Czy wicekanclerz Olaf Scholz kandyduje na kanclerza?

Niemcy są „krajem podzielonym”, o którym w ostatnich latach często się powoływano. Jednak w kryzysie korony tego rozłamu nie da się już tak łatwo rozpoznać. W całym kraju widać falę solidarności: sąsiedzi robią zakupy, opiekują się dziećmi, wspierają finansowo firmy.

Lista przykładów jest długa. Ale są też wymierne czynniki. Zgodnie z trendem ARD Germany, 95 procent Niemców znajduje się za blokadą kontaktową. Dlatego 75 procent jest zadowolonych z zarządzania kryzysowego przez rząd.

Popularność zyskują politycy rządowi tacy jak Merkel czy Spahn. Wszystko to wskazuje na zanikanie różnic politycznych między partiami. Podobnie jak w przypadku partii opozycyjnych, reputacja władzy wykonawczej wśród ludności rośnie. Z pewnością tłumaczy się to w dużej mierze nie tylko chęcią przywództwa, ale w tej chwili nikt nie jest w stanie oszacować, jak długo będzie trwał kryzys i jak rząd będzie się rozwijał.

Jakie są polityczne konsekwencje pandemii? Czy w wyborach federalnych w 2021 roku Unia ponownie zmierza do wartości bliskich 40 procent? Czy wicekanclerz Olaf Scholz jest kandydatem na kanclerza?

Wszystko wydaje się możliwe. Pewne jest jednak, że plan Merkel polegający na stopniowym ograniczaniu obecności na scenie politycznej się nie powiedzie. Prognozy, że będzie służyła do końca swojej kancelarii jako „kulawy kaczor”, są najprawdopodobniej błędne. Bardziej prawdopodobne jest, że koniec kadencji jest największym wyzwaniem politycznym w jej karierze – a tym samym największym osobistym sprawdzianem – łatwo zapomnieć, że na tę rolę nie ma zbyt wiele czasu.

Na konferencji CDU pod koniec kwietnia powinien zostać wybrany nowy przewodniczący partii, a tym samym potencjalny kandydat na kanclerza. Spotkanie zostało przełożone na czas nieokreślony. Prolog do kampanii wyborczej mógłby się rozpocząć niecały rok przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi – czyli za około sześć miesięcy. Wiele wskazuje na to, że koronawirus będzie miał wtedy decydujący wpływ na debatę w kraju. Do tego czasu kryzys może zachęcić nowych, obiecujących kandydatów.

Ale ślady w Kancelarii będą ogromne. Źródło: ntv.de „Jens Spahn ciężko pracował w ciągu ostatnich kilku miesięcy. (Zdjęcie: imago / photothek) Jens Spahn ciężko pracuje w kryzysie Corona. Dlaczego nie miałby mieć miłego prywatnego Ponieważ życie prywatne czołowych polityków jest również polityczne. I tu zaczyna się zły gust. Większość ludzi nie wie, jak ciężko pracują politycy. Wystąpienia publiczne, wypowiedzi, konferencje prasowe to tylko niewielka część tego, co ci ludzie osiągają. 60-godzinne tygodnie nie są rzadkością dla zwykłych posłów.

Ilość pracy ministrów jest różna. Ale 18 godzin dziennie z sześcio- lub siedmiodniowym tygodniem jest prawdopodobnie normalne, podobnie jak – a przede wszystkim jak – Jens Spahn. Jako minister zdrowia był z pewnością jednym z członków gabinetu, który pracował najciężej w ostatnich miesiącach pandemii. I tak, były błędne oceny, za mało masek, a potem znowu za dużo masek.

Ale ostatecznie to dzięki zarządzaniu kryzysowemu rządu federalnego, a tym samym również Spahna, Niemcy stosunkowo łatwo przeszły przez kryzys koronacyjny. Dlaczego nie pozwolić mężczyźnie czuć się komfortowo ze swoim mężem w pięknym domu bez dalszych dyskusji, zwłaszcza że nie sięgnie on do puli podatkowej swojego ministerstwa, aby zapłacić za nieruchomość. Jako minister zarabia około 200 000 euro rocznie.

Jego mąż jest kierownikiem biura i lobbystą i powinien również otrzymywać sześciocyfrowe wynagrodzenie. Krótko mówiąc: oboje mogą sobie na to pozwolić. A raport, który właśnie się pojawił, zgodnie z którym zaciągnął pożyczkę w banku, w którym był kiedyś członkiem rady nadzorczej? Więc co. Bank zna Spahna, Spahn zna bank i czy to, że pożycza pieniądze od instytutu w swoim okręgu wyborczym i w ten sposób wspiera lokalną gospodarkę, nie jest do końca wzorowe? Można by pomyśleć, że wydajność powinna być tylko trochę warta.

Ale to tylko jedna strona. Ponieważ argument, że jego willa jest prywatną sprawą Spahna, jest uzasadniony tylko częściowo. Prywatne życie jako czołowego polityka ma również wymiar polityczny, a jak wygląda polityk, który walczy o unikanie lotów długodystansowych i jedzie na wakacje na Karaiby? Co myślisz o polityku transportowym, który promuje zrównoważony transport i sam jeździ sportowym samochodem?

Albo kogoś, kto mówi, że powinieneś posłać swoje dzieci do szkół publicznych i wybrać prywatną szkołę z internatem dla własnych dzieci? Obywatele mogą oczekiwać od polityków, że ich życie prywatne nie będzie kolidować z pozycjami politycznymi, i właśnie tam sprawy stają się trudne w przypadku Jensa Spahna. Ponieważ nie jest tylko ministrem kilku wysoko opłacanych głównych lekarzy, którzy mogą pogratulować mu willi. Jako minister zdrowia Spahn jest także czołowym politykiem wśród setek tysięcy pracowników sektora zdrowia i opieki, którzy przeważnie znajdują się na dolnym końcu piramidy dochodów.https://yourpillstore.com/pl/diabetins/ Część z tych osób od lat bezskutecznie walczy o lepsze warunki pracy i lepsze wynagrodzenie.

Podczas kryzysu koronacyjnego dostali owację na stojąco w Bundestagu – ale od tamtej pory prawie nic się dla nich nie zmieniło. Co wywołuje wiadomość, że minister zdrowia spełnia swoje marzenie o milionowej rezydencji dla tych ludzi? Kryzys koronacyjny zniweczył ekonomiczne źródła utrzymania bardzo wielu ludzi w tym kraju.

I znacznie więcej ludzi musiało znacznie zacisnąć pasa w czasie najgłębszego kryzysu gospodarczego od zakończenia drugiej wojny światowej. Minister, który kupuje luksusową nieruchomość w dokładnie takim momencie, kształtuje swoje życie prywatne. Ale potwierdza też stereotypy oderwanego, odległego polityka i udowadnia przynajmniej sporą dozę braku smaku i taktu. Źródło: ntv.de „Merkel w dużej mierze przekazała odpowiedzialność krajom. (Zdjęcie: zdjęcie sojusz / dpa) W Coronie – Wydaje się, że kryzys przezwyciężył najgorsze – podjęte dziś środki łagodzące nie pozwalają na żadne inne wnioski. Dziś jednak oznacza również zmianę strategii politycznej. Po tygodniach, w których polityka była napędzana przez coraz to nowe dane o nowych infekcjach i ofiarach śmiertelnych, liczby te są prawie skuteczne jak z innej epoki: jednego dnia marca Niemcy odnotowały około 500 nowych zakażeń.

We Włoszech całkowita liczba zgonów Covid-19 wynosiła wówczas około 800, podczas gdy Hiszpania miała 55 ofiar. 11 marca – niecałe dwa miesiące temu – kanclerz Angela Merkel uznała Koronę za najważniejszą kwestię polityczną. Pojawienie się to zakończyło fazę niepewności co do sposobu radzenia sobie z pandemią.

Krótko przedtem oficjalne władze oceniły potencjalne ryzyko choroby jako „niskie”. Pod koniec lutego, teraz w niewyobrażalny sposób, w Nadrenii nadal obchodzono karnawał. Dziś Kanclerz trochę puszcza sprawę. To nowy etap w polityce korony. Po młotku następuje taniec. W połowie marca autor Thomas Pueyo opisał dobrze zauważoną strategię, którą nazwał „młotkiem i tańcem”.

Aby powstrzymać pandemię, państwa musiałyby najpierw podjąć szybkie i drastyczne środki: wprowadzenie godziny policyjnej, zakazu kontaktów, szkół, przedszkoli, sklepów i tak dalej. Jeśli liczba nowych infekcji spadnie z powrotem do poziomu z wczesnego początku pandemii, może rozpocząć się druga faza. Niektóre drastyczne środki mogłyby wtedy zostać wycofane, podczas gdy inne pozostałyby.

Nowe źródła infekcji musiałyby zostać szybko odizolowane, a możliwości testowe musiałyby zostać rozszerzone. To „taniec” pomiędzy różnymi akcjami. Wewnętrzny dokument strategiczny Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z 18.

Marzec pokazuje, że Niemcy najwyraźniej podążają za tym podejściem. Po dzisiejszym spotkaniu z premierem Merkel powiedziała: „Można powiedzieć, że pierwsza faza pandemii mamy już za sobą”. „Rząd federalny znacznie łagodzi ograniczenia z ostatnich kilku tygodni. Ponownie dozwolone są spotkania z osobami z innego gospodarstwa domowego.

Wszyscy uczniowie powinni mieć możliwość stopniowego powrotu do szkoły i ponownego otwarcia sklepów z zachowaniem wymogów higienicznych i ograniczonym wstępem. Pacjentom w szpitalach i mieszkańcom domów opieki należy zezwolić na ponowne wizyty – aczkolwiek ściśle regulowane. Kraje mogą ponownie otwierać ogrody zoologiczne, muzea, a nawet restauracje i hotele pod pewnymi warunkami.

Pozostałe środki pozostają w mocy. Miliony dzieci muszą pozostać w domu lub otrzymać pomoc w nagłych wypadkach – przedszkola pozostają zamknięte. Duże imprezy są zabronione, a wiele krajów przestrzega ograniczeń dotyczących kontaktów.

Nie wpłynie to również na obowiązek zachowania odległości półtora m. Jeśli w powiatach lub gminach miejskich w ciągu siedmiu dni wystąpi więcej niż 50 nowych zakażeń na 100 000 mieszkańców, należy spowolnić wskaźnik zakażeń na tych obszarach, wprowadzając nowe ograniczenia. Premier Bawarii Markus Söder mówi o hamulcu awaryjnym. Ogólnie rzecz biorąc, dzisiejsze rezolucje zauważalnie normalizują życie publiczne, ale to nie tylko wyraźnie zmienia strategię walki z koroną. Prawie dwa miesiące po tym, jak Merkel uznała walkę z pandemią za najwyższy priorytet, nastąpiła również zmiana polityczna, która stała się widoczna już w ciągu ostatnich kilku dni i tygodni. Bo Kanclerz pozostawia przyszłe decyzje dotyczące zwalczania epidemii krajom związkowym.

Zgodnie z rezolucją podjętą na dzisiejszym posiedzeniu „pozostałe kroki” mające na celu powstrzymanie pandemii mają być teraz „podjęte” na własną odpowiedzialność. Merkel nie jest już zaniepokojona problemem w całych Niemczech, ale premier Söder z Bawarii, Armin Laschet z NRW i tak dalej. Każdy decyduje za siebie.

Ponieważ kwestia najwyższego szczebla działała tylko przez pewien czas i została ostatecznie podważona przez zamieszanie w debacie na temat złagodzenia środków. Dla niektórych premierów otwarcie było zbyt szybkie, dla innych trwało zbyt długo. Wydawało się, że nie zawsze w rozważaniach uwzględniono opinię szefa rządu.

Na posiedzeniu prezydium CDU trzy tygodnie temu Merkel stwierdziła, że ​​jest zirytowana “” otwierającymi orgiami dyskusyjnymi “”, aw Bundestagu skrytykowała tę procedurę, czasami “zbyt zuchwała” ale nie przestawaj. Wręcz przeciwnie: chór, który był już słabo zorganizowany, to także liderzy partii mieszanej, posłowie do parlamentu, starostowie, burmistrzowie i inni funkcjonariusze polityczni, co również było widoczne na dzisiejszym posiedzeniu. Ze środowiska mówi się, że stanowczo sprzeciwiła się sugestii kilku przywódców krajów, aby poluzować blok kontaktowy, aby ponownie umożliwić spotkania nawet z pięcioma osobami. “” Nie robię tego “”, miała rzekomo powiedzieć. Ale co by to oznaczało, gdyby nie “” uczestniczyła? Na Konferencji Prezesa Rady Ministrów nie ma uprawnień do wydawania wytycznych.

Ostatecznie przewodniczący komisji Markus Söder, o którym podobno również odrzucił propozycję, odskoczył na bok. Następnie Merkel mówiła o konstruktywnej debacie i różnych poglądach. Söder pochwalił kierownictwo rządu federalnego. Na początku infekcji republice przypomniano o zasadzie federalizmu w Niemczech. W przeciwieństwie do kryzysu euro, finansowego czy uchodźczego, większość kompetencji w zakresie zwalczania chorób nie należy do rządu federalnego, ale do krajów związkowych.

Na początku było zdziwienie, dlaczego minister zdrowia Spahn, a już na pewno nie kanclerz, mogli po prostu decydować o sposobie zwalczania epidemii, jak to wydaje się być oczywistością w innych krajach europejskich. Zamiast tego w tej niebezpiecznej sytuacji, która wywołała irytację, powinni zdecydować premierzy i często mało znani ministrowie zdrowia. Tam, gdzie było to możliwe, Merkel wyraźnie starała się sprostać pragnieniu scentralizowanego przywództwa. Wygłosiła niezwykłe przemówienie w telewizji, wystąpiła z oświadczeniem rządu, moderowała konferencje premierów i często odpowiadała na pytania prasy. Ostatecznie jednak nigdy nie miała szans wbrew konstytucyjnej zasadzie federalizmu, Merkel wycofuje się więc z pozycji, z której nie tylko niewiele mogła osiągnąć, ale też stała się coraz bardziej bezbronna.

Ich zaletą jest to, że nie muszą już borykać się z rosnącą opozycją. O ile na początku kryzysu nawet partie takie jak AfD poparły kurs rządu, teraz krytycy stali się znacznie głośniejsi. Dotyczy to partii reprezentowanych w Bundestagu, ale także oporu „zwykłych ludzi”.

Jej lider FDP Christian Linder ogłosił niemal teatralnie w Bundestagu „wielką jednomyślność w kwestii zarządzania kryzysowego”. Coraz więcej osób domaga się teraz zniesienia ograniczeń praw podstawowych. Trwają protesty przeciwko środkom koronowym, z których część jest podważana przez niebezpiecznych teoretyków spiskowych. W przyszłości przywódcy krajów będą musieli stawić czoła wszystkim tym przeciwnikom kursu rządu, ale dziś nie jest to droga jednokierunkowa, zarówno w odniesieniu do konkretnych środków Korony, jak i przeniesienia kompetencji na kraje. Czołowi wirusolodzy i epidemiolodzy ostrzegają przed drugą falą infekcji.

Nadal nie ma szczepionki, a ryzyko, że zarażenie wzrośnie ponownie, ponieważ ludzie wrócą do normy, jest realne. Wirusolog Alexander Kekulé krytykuje przedstawione dziś plany jako „wysokiego ryzyka” i ostrzega przed „„ wirusowym huraganem ”„ jesienią. Jeśli tak się stanie, można przewidzieć, że Merkel, jako szefowa rządu, ponownie spróbuje przejąć przywództwo. Byłoby to konieczne, aby wrócić z fazy tańca do drugiej fazy młotkowej. Źródło: ntv.de “Christian Lindner. (Fot. Dpa) Szef FDP musi zostać pobity w Bundestagu.

Niezwykle niepewny Christian Lindner przeprasza w imieniu całej swojej partii.

2021-01-11T15:40:11+00:00

TYÖNTEKIJÄT OVAT TÄRKEIN VOIMAVARAMME

Pyrimme löytämään työntekijöillemme aina heidän osaamistaan vastaavia tehtäviä ja kauttamme ohjautuu työntekijöitä säännöllisesti asiakkaillemme vakituisiin työsuhteisiin.

Yhteystietot

Phone: +372 56765455